TORCIK Z TRUSKAWKAMI

Ostatnio dodałam przepis na biszkopt. Chciałam mu poświęcić osobną notkę, dlatego dopiero teraz mogę Wam przedstawić przepis na torcik, który robiłam na 10 000 odsłon Cudoepków (facebookowicze wiedzą o co chodzi, mają lepiej! 😉 ). Najprostszy jaki może być, ale za to dla mnie najpyszniejszy! Zawsze kojarzy mi się z latem i moimi urodzinami. Wszystko przez truskawki. Potrzebujemy bardzo mało składników.

971f5-img_4130

Potrzebujemy:

– biszkopt

– 200 ml śmietanki minimum 30%

– 1 czubata łyżeczka żelatyny

– 3 łyżki cukru pudru

– galaretka truskawkowa

– 0,5 kg truskawek (tak! Aż tyle, a nawet więcej, bo ja co najmniej połowę zjadam w trakcie robienia :D)

f4358-img_4137

Tak więc oczywiście zaczynami od biszkoptu. Jeżeli mamy już gotowy, wystudzony, przekrojony możemy zabrać się za przygotowanie reszty. Najpierw wykładam blaszkę folią spożywczą, żeby ciasto nie przesiąkło smakiem metalu (niestety czasem mi się do zdarzało :/ ). Na spód dajemy oczywiście biszkopt. Zabieramy się za śmietankę. Szykujemy żelatynę. Ja zalewam ją odrobiną wody i dostawiam do namoczenia. Po chwili podgrzewam przez 5 sekund w mikrofalówce. Staram się żeby nie była gorąca bo nie jest to już potrzebne. Mieszam żeby wszystko się dobrze połączyło. Odstawiam do ostudzenia (Uwaga! Nie może być kompletnie zimne bo w śmietanie powstaną grudki). Oczywiście zawsze dobrze schładzamy kremówkę. Miksujemy, pod koniec dodając cukier puder i powolutku, cienkim strumieniem wlewając żelatynę. Pamiętajmy, że nie można za długo ubijać bo się zważy, czytałam że można ją wtedy uratować dodając mascarpone. W ogóle śmietana dla mnie jeszcze trochę jest czarną magią, ale uczę się uparcie jej obsługi 😉 W każdym bądź razie jak już mamy ją gotową to możemy wyłożyć na biszkopt.

Truskaweczki kroje na małe kawałki. Może mniej estetycznie to wygląda niż poukładane fantazyjnie ćwiartki czy połówki, ale za to lepiej się kroi. Wykładamy je oczywiście na śmietanę.

Przygotowujemy galaretkę. Z doświadczenia wiem, że jeżeli chce żeby się dobrze zsiadła do robię ją z połową gorącej wody podanej na opakowaniu. Mieszamy do rozpuszczenia i odstawiamy do ostudzenia. Kiedy jest zimna zalewamy niż nasz torcik tworząc czwartą, ostatnią warstwę. Wstawiamy do lodówki. U mnie na całą noc 🙂

Na następny dzień całość jest gotowa. Można zacząć się delektować prostym ale i cudownym smakiem. Szybko, łatwo i przyjemnie 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s