PIJANE ŚLIWKI

Kolejny przepis z serii świątecznych, choć wydaje mi się że śliwki moczone w jakimkolwiek alkoholu są dobre zawsze i o każdej porze. Oczywiście też w każdej ilości… 😉 Przepis jest bardzo krótki i w miarę szybki do przygotowania. Trzeba tylko pamiętać o wcześniejszym namoczeniu suszu.

31a36-img_3628

Potrzebujemy:

– około 70 sztuk suszonych śliwek (u mnie były kalifornijskie)

– 150ml rumu, użyłam 80% (lub innego alkoholu np. wódki, whisky, wiśniówki nawet)

– dwie tabliczki czekolady gorzkiej dobrej jakości

OPCJONALNIE

  • marcepan

bf085-img_3625

Najpierw zalewamy śliwki alkoholem i zamykamy szczelnie. Odstawiamy na minimum całą noc. U mnie ze względu na brak czasu moczyły się dwie doby, ale to niczego nie zepsuje a raczej wręcz przeciwnie 😉 Jak już znajdziemy czas to odsączamy owoce (nie wylewamy resztki alkoholu! Szkoda go, zawsze można zużyć choćby do wzmacnianej herbatki w zimowe wieczory lub do nasączenia ciasta), lekko osuszamy na ręczniku papierowym. W tym momencie można wykorzystać dodatkową opcję i nadziać śliwki marcepanem. Wystarczy podzielić go na małe kuleczki i powkładać do śliwek. Tabliczki kruszymy i roztapiamy w kąpieli wodnej. Śliwki wrzucamy do płynnej czekolady i dokładnie mieszamy, żeby wszystkie były pokryte warstwą czekolady. Wykałaczką lub widelcem do pralinek wyławiamy słodkości i kładziemy je na pergamin. Odstawiamy całość do zastygnięcia polewy. Możemy też włożyć do lodówki. Ja na koniec „pomaziałam” je mleczną czekoladą. Koniec! Możecie cieszyć się własnymi wyrobami 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s