FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA Z POLSKIMI JABŁKAMI W TLE

Uwielbiam. Mimo, że nie jest to zupa wiosenna to jak dla mnie każda pora jest dobra. Oto moja wersja popularnej francuskiej zupy cebulowej. W tle jednak polskie jabłka. I śmiem twierdzić, że jest to połączenie bardzo udane.

Potrzebujemy:

Do zupy

  • 700g cebuli
  • 600ml bulionu wołowego
  • 300ml cydru wytrawnego
  • 2-3 łyżki sosu sojowego
  • 2 solidne łyżki masła
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz

Do grzanek

  • bagietka
  • 50g masła
  • ząbek czosnku
  • ser camembert
  • całe jabłko

Dodatkowo

  • świeży tymianek

Specjalnie otworzyłam mojej roboty cydr. Jak na pierwszy raz wyszedł całkiem, całkiem. Nadmiar jabłek z ogródka się nie zmarnował. Ponieważ niestety nie mogę pić alkoholu to chociaż postanowiłam wykorzystać go kulinarnie. Według mnie pasuje idealnie do tej zupy. Czy ktoś jeszcze tak mocno kocha cydr jak ja? Znam tylko jeszcze jedną osobę… 🙂

Najpierw radzę nastawić piekarnik na 200°C. Do nagrzanego wstawić jabłko w naczyniu żaroodpornym. Będzie się piekło około 30 minut, do miękkości.

Zupę zaczynamy od pokrojenia cebuli w półplasterki lub jeszcze drobniej jak ktoś woli. To jest niestety najmniej przyjemna część przepisu (jak znacie dobry sposób na powstrzymanie łez to zapraszam do podzielenia się z nami!). Na szczęście potem pozostaje już sama przyjemność. W garnku roztapiamy masło z dodatkiem oleju. Wrzucamy cebulę, zmniejszamy na średni gaz. Karmelizujemy ją mieszając cały czas. Lepiej długo na małym ogniu niż przypalić. Jak będzie miała już piękny złoto brązowy kolor to zalewamy ją cydrem. Chwilę odparowujemy alkohol. Dolewamy bulion, przykrywamy i tak gotujemy około 20-25 minut.

Za ten czas możemy zabrać się za bagietki. Miękkie masło mieszamy z przeciśniętym czosnkiem. Pieczywo kroimy na małe kromeczki i smarujemy. Na górę układamy plasterki camemberta. Możemy je chwilkę zapiec w piekarniku. Będą wtedy jeszcze lepsze.

Jeżeli jabłko jest już gotowe to wyciągamy je z piekarnika i łyżką wyciągamy z niego cały miękki miąższ do miseczki. Rozgniatamy go widelcem. Dodajemy po łyżeczce na gotowe grzanki. Na to świeży tymianek.

Wracając do zupy. Pozostaje nam tylko odpowiednio ją doprawić. Sos sojowy dodatkowo wzmocni piękny kolor. Sól i pieprz do smaku. Nalaną zupę wykańczamy świeżym tymiankiem. Podajemy oczywiście z bagietką do zagryzania.

Wszystkie smaki idealnie się komponują. Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało równie dobrze jak mi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s